Święta tuż tuż, a ja w lesie…

Święta tuż tuż,  a ja w lesie. Dosłownie i w przenośni. Chyba zapadłam w sen zimowy, normalnie jak w letargu. Gdy podglądam Was na instagramie… U Was już tak świątecznie. Nawet choinki już co niektórzy poubierali. A u mnie jeszcze daaaleko do świąt. Choć wczoraj odwiedził mnie Święty Mikołaj. I to był znak, że przygotowania do świąt czas zacząć! Dziękuję Ci Olu bardzo bardzo za cudowny prezent. Dzięki Tobie wraca moja wiara w ludzi. W ludzi o złotym sercu i bezinteresownych.  Czytaj dalej

Reklamy

Znów u nas komunia. Szaleństwo komunijne. Czas start!

W maju mamy komunię. Kolejną. Najmłodszej córki. Już zaczęło się szaleństwo. Rozmawiam z rodzicami koleżanek i kolegów z klasy córki i zewsząd słyszę, ile to już zamieszania i jak ciężko z „tym kościołem”. I już od kilku osób słyszę: czy już mam rezerwację w restauracji? Czy już miarę do alby braliśmy? Gdzie zamawiam tort? Nie mam rezerwacji. Robię w domu. Zaraz zaraz kochani, czy ja przypadkiem przy okazji komunii syna nie pisałam, że komunia córki będzie w lokalu?

Czytaj dalej

Promocja w Rossmannie. Byłam, kupiłam, zwyciężyłam.

 

Promocja w Rossmannie na „kolorówkę: to chyba najbardziej znana i wyczekiwana przez nas wszystkie promocja. Tylu emocji nie wzbudzają nawet sezonowe wyprzedaże! A do promocji w Rossmannie warto się przygotować. Bo inaczej możesz popłynąć, a Twoja karta będzie płakać. Ja w tym roku planowałam tak naprawdę tylko 2 tusze, no i puder sypki z Wibo. Czy trzymałam się mojej krótkiej listy? Zapraszam do dalszej części, tam zdradzę, czy dałam się ponieść instagramowi i dałam Mężowi okazję, by popukał się w czoło i wypomniał mi marnotrawstwo sprzed 2 lat.

IMG_2825

Czytaj dalej

Jesienne porządki. Cz. 2. Chemia i kosmetyki.

Początek października to niewątpliwie jeden z lepszych momentów, by zrobić porządek z chemią i kosmetykami. Z kosmetykami przede wszystkim, bo już niebawem powtórka z rozrywki i od 10. października promocja w Rossmannie na „kolorówkę”. Czy skorzystam z tej promocji? Na pewno w minimalnym, bardzo ograniczonym stopniu. Ale zanim wybiorę się do Rossmanna z listą kosmetyków „must have”, najpierw przejrzę dokładnie to co mam w domu. I Tobie radzę zrobić dokładnie to samo!

Czytaj dalej

Jesienne porządki. Odgracamy dom! Część 1. Ubrania i pościel.

Mam to szczęście, że u nas jesień w tym roku jest łaskawa. Typowa polska złota jesień. Bez deszczu jak w pozostałych regionach Polski. Taką jesień lubię najbardziej, jest to moja ulubiona pora roku (ale tylko wtedy, gdy nie pada). Jesienny las nastraja mnie optymistycznie, dlatego spędzam w nim więcej czasu niż na zakupach. Zakupów zwyczajnie nie lubię i traktuję je jako konieczność. Im szybciej załatwię zakupy, tym lepiej. Wolę mieć czas na inne, znacznie przyjemniejsze czynności. Jedną z nich są jesienne porządki.

Czytaj dalej